Skocz do zawartości

Milordzie

Donator
  • Zawartość

    131
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta


vPoints

11020

Reputacja

181 Dobra

O Milordzie

  • Urodziny 05/22/1999

Ostatnie wizyty

4093 wyświetleń profilu
  1. Milordzie

    [GRA | OCCVLT] Milordzie

    Link do Twojego konta globalnego: https://lsvrp.pl/profile/8461-milordzie/ Nick postaci na którą nałożono karę: Clementine Winslet Rodzaj kary: Blokada postaci. Powód nałożenia kary: Nijaczenie postaci - tłumacz się w apelacji. Brak współpracy z administratorem. Członek ekipy nakładający karę: OCCVLT Wyjaśnienie sytuacji: Dzień dobry! Dobry wieczór! Także dzisiejszy wieczór dość zniesmaczył mi pewien fakt dostania blokady postaci, z jednej strony to była słuszna blokada, z drugiej strony jednak nie. Sposób w jaki podszedł do mnie wymieniony wyżej administrator został przeze mnie odebrany jako mówiąc prostym językiem "przypierdolenie się". Cała sprawa wygląda tak, że od jakiegoś czasu byłem Detektywem w LSPD, którym zarządzał Pele itd. DB się wypaliło, bo przy tejże pięknej sytuacji serwera, nie mieliśmy co robić. Postanowiliśmy stworzyć własną frakcję, czyli ala FBI. Stworzyli nam panel, a nas jako że byliśmy detektywami, Pele zabrał ze sobą. Nikt mi nic nie powiedział że nie wolno nam być w PD i FBI. Gdy serwer miał stanąć na nogi, miałem plan grać taką wtykę w LSPD, że kontrolował bym pracę policjantów, pilnował aby korupcji nie było itd. Plan na dniach miał zostać przedstawiony pelemu i tyle. Nie sądziłem że to jest złe. Gdyby jednak OCCVLT powiedział mi od razu, że mam opuścić jedną z grup, zrobiłbym to od razu i nie bawił się w zbędną dyskusję. Z góry przepraszam za podejście. Ewentualne screeny/świadkowie: Pele.
  2. Milordzie

    #32 - LSVRP + V-RP

    Swoją drogą tutaj też dodam, że SAMP/MTA, czyli ogólnie GTA San Andreas pójdzie na każdym komputerze, no chyba że ktoś ma laptopa pod pasjansa. A GTA V niestety nie, nie wszyscy jeszcze mogą sobie pozwolić na granie w GTA V, mimo iż jest już coraz więcej ludzi co spełnia wymagania, to w SAMPie jest ich jeszcze więcej i to pewnie o połowę.
  3. Milordzie

    Podwójne morderstwo na Strawberry Street...

    Detective Bureau zostało powiadomione o zajściu i wezwane na miejsce zdarzenia. Świadkowie zostali ponownie przesłuchani przez detektywów oraz technicy którzy byli ściągnięci na miejsce zdarzenia zabezpieczyli przeróżne materiały należące prawdopodobnie do napastników, w tym łuski, DNA i tym podobne. Pobrane odciski palców zostały porównane z tymi w bazie danych wraz DNA zabezpieczonym na miejscu zbrodni. Technicy zbadali również komputery, smartfony ofiar i inne gadżety telekomunikacyjne. 1. Czy w okolicy domu znajduje się jakakolwiek kamera? 1.2 Czy jeżeli ów kamera jest, mogła zarejestrować pojazd na dniach wstecz? 2. Rejestracje było można zobaczyć, czy bądź któryś ze świadków mógł ją widzieć i zapamiętać? 3. Czy po sprawdzeniu odcisków palców i po wprowadzeniu do danych mieszkańców Stanów Zjednoczonych, można było znaleźć odpowiednie porównanie czy też mężczyźni byli karani? 4. Czy świadkowie byli w stanie pokazać w którą stronę udał się pojazd? 5. Czy po drodze mijali jakieś kamery, jakaś kamera była w stanie zarejestrować pojazd podczas ucieczki z LS? 6. Czy po sprawdzeniu bilingów telefonów, korespondencję SMS/Lifeinvader można było dostrzec wiadomości z pogróżkami, dziwne telefony i tym podobne?
  4. Milordzie

    Obsesja na punkcie ognia

    **Na miejscu detektywi mogli zabezpieczyć ślady po dwóch butelkach obok lokalu, co zdecydowanie wygląda na podpalenie. Z miejscowych kamer można zauważyć, iż mężczyźni uciekają w stronę Chamberlain Chills**
  5. Milordzie

    Obsesja na punkcie ognia

    Dnia 25.09.2018 roku, około 20:55 dwóch mężczyzn opuściło swój dom z wcześniej zaplanowaną akcją. Przechodząc zaukami z blokowisk na Chamberlain Chills, kilku przechodniów mogło zauważyć dwójkę mężczyzn, jednego ubranego na czarno, drugiego na zielono. Obydwaj mieli kaptury na głowie oraz ciemne okulary. Gdy dotrali już do budki z fastfoodem na Strawberry, weszli po drabinie na dach sąsiedniego budynku, gdzie jeszcze raz zrobili rozpoznanie terenu. Gdy okazało się, że budka jest już zamknięta, a grubszy właściciel pojechał do domu, zeszli z dachu. Stojąc w zauku, mężczyzna w zielonej bluzie zdejmuje plecak, po czym wyciąga z niej dwie butelki, odkręca, po czym wciska do nich szmaty, które również wyjął z plecaka. Mężczyzna w czarnej bluzie odpala szmaty w butelkach, a zaś mężczyzna w zielonej wybiega przed lokal (gdzie zarejestrowały go kamery sąsiednich biznesów, widziało kilku świadków przejeżdżających), po czym rzuca butelkami w stronę budynku i biegnie z powrotem do zauku. Ponownie weszli na dach, po czym z dachu obserwowali zadowoleni z siebie płonący budynek do przyjazdu jednostek LSFD. Gdy przyjechali, zeszli z dachu i zaukami zaczęli uciekać w stronę swojego mieszkania w blokowiskach Chamberlain Chills, po drodze kilku ludzi widziało dziwnie zachowujących się dwóch męzczyzn. Opisali ich jako dwóch wysokich, jeden w zielonej bluzie bez rękawów i czarnych rękawicach, drugiego zaś ubranego całego na czarno. Obaj mieli okulary, a ten z zieloną bluzą miał plecak na plecach.
  6. W jednej z biedniejszych dzielnic Davis City żył pewien mężczyzna w średnim wieku. Mieszkał z samotnie wychowującą go matką. Od dzieciństwa był zamknięty w sobie, zawieranie znajomości nigdy nie było jego mocną stroną – swój wolny czas przeważnie spędzał w swoich czterech ścianach, rzadko poza domem. Już jako dziecko fascynował go ogień; uwielbiał obserwować płomień kuchenki gazowej lub palącej się świeczki. Filmy o tematyce pożarów były czymś co pochłaniało go na wiele godzin. Kolekcjonował wycinki z gazet opisujące pożary z całego stanu San Andreas. Jako nastolatek przeznaczał większość swojego kieszonkowego na zapałki i zapalniczki, siedząc na podwórku przed swoim domem spędzał swój wolny czas na wypalaniu pudełek zapałek jeden za drugim. Sąsiedzi obserwując jego zachowanie zastanawiali się czy wszystko z tym dzieciakiem w porządku. Otoczenie reagowało na nastolatka odpychająco, w szkole podczas przerw nie rozmawiał z nikim, na stołówce siedział sam. Dziwne zachowanie przykuło uwagę grona nauczycielskiego, aczkolwiek nie zrobiło nic z tym faktem. Przypadkowy uczeń dzielący zainteresowania z dziwnym nastolatkiem postanowił podjąć z nim kontakt, zaczęli wspólnie spędzać czas – główna tematyka ich spotkań nie odchodziła od ognia, oboje byli nim zafascynowani. Przerodziło się to w przyjaźń, a ich zamiłowanie do ognia w chorą fascynację. Ich dwójka bardzo często widywana jest w okolicach Chamberlain Hills od tamtego czasu, podpalanie koszy na śmieci to ich chleb powszedni, a po ich głowach zaczęły się snuć coraz to bardziej koszmarne pomysły.
  7. Milordzie

    Heroes & Generals

    Ja, codziennie
  8. wyszła żabka spacerować 

    1. Tytanum

      Tytanum

      siurallaala

  9. Milordzie

    Multimedia z gry LSPD

  10. Nick IC: Randy Winter Numer mieszkania: 10 Wnętrze: 1 Numer Telefonu: 334734
  11. Milordzie

    Ariana Psychology Clinic

    Klementajn też pewnie wpadnie na pogaduchy. Propsik leci.
  12. Milordzie

    [Pochwała] Dalton

    Podpis.
  13. Milordzie

    LSPD

    Cześć i czołem! Na początku powiem, że jestem graczem LSPD/BCSO od Maja, kawał czasu minęło a mi wciąż chce się grać tam, gdzie gram... Pomimo hejtu, czasami nienawiści ja i tak lubię robić to, co robię i nie widzę siebie nigdzie indziej na scenie RolePlay poza frakcjami porządkowymi. Jako gracz zawsze staram się nie udupiać ludzi, potrafię podać rękę koledze jak i wrogu. Wszyscy tutaj tak na prawdę macie pretensje, macie żal do nas o to, co robimy. Bowiem każdy człowiek wytyka błędy komuś, ale rzadko spojrzy na siebie i nie zacznie od siebie, nie zastanowi się co ja zrobiłem źle. Nawet jak jest zatrzymanie, ja staram się nie dawać mandatów bo to, bo sro. Uwierzcie mi, że przez całe wakacje ja nie dałem ani jednego mandatu, ba! Nie znałem nawet komendy na mandat. Prawdą jest to, że dopiero po przenosinach do Los Santos zaczęła się era na mandaty, którą wprowadził członek zarządu LSPD, czyli Pan K***, który narzucił dawanie mandatów. Staramy się robić wszystko, aby każdy był zadowolony. Ja jestem takim człowiekiem, który stara się zrobić tak, aby jedna i druga osoba była zadowolona z gry. Lecz nie zawsze tak się da, ponieważ nie każda sytuacja na to pozwala. Co mnie jako "pdka" denerwuje? Głupio jest patrzeć, jak niektórzy gracze robią z Los Santos miasto duchów i swoimi autami jeżdżą przez "zatłoczone ulice" na przysłowiowym v-maxie. Ja rozumiem, ja jestem tego świadom, że tutaj większość z Nas - graczy, nie posiada prawa jazdy, a jedynie co w życiu kierował to wózek z zakupami w biedrone (bez obrazy). Ale wyobraźcie sobie, że gdybyście Wy tak w życiu prawdziwym zrobili, to byście mieli po prawku, możliwe że spowodowalibyście wypadek, tutaj tak na prawdę wystarczy pomyślunek, trzeba być świadomym że jest się w zabudowanym miejscu pełnym ludzi. Jeżeli ktoś jeździ normalnie, przynajmniej się stara i nie jedzie na v-maxie, to uwierzcie, mandatu nigdy nie dostaniecie, nawet jak się na STOPie gracz nie zatrzyma, to zostanie zatrzymany i pouczony, jeżeli tylko jest pozytywnie nastawiony a nie pisze na /w "daj mandat bo muszę spadać" czy coś. Mi się osobiście nie chce dawać mandatów i powiem to publicznie, bo nie mamy kartotek w grze i po prostu nie chce mi się uzupełniać działu na naszym wewnętrznym forum, szukać paragrafu, często na mieście zakładać kartotek, wolę sobie pograć niż w e-papierologii siedzieć. Kolejna taka sprawa jaka tu jest poruszana, to przeszukania. Ludzie, jeżeli macie kartotekę u nas za wcześniejsze przewinienia, to musicie być świadomi tego, że możecie zostać przeszukani podczas zatrzymania. Może w życiu niekoniecznie przeszukiwałem tak dokładnie, żeby sprawdzić nawet zawartość apteczki czy kazać zdejmować oponę z koła bo w niej można coś ukryć, NIE. Z naszej strony to wygląda tak, że my mamy swoje "obowiązki służbowe" które każdy Police Officer musi wykonać podczas przeszukania pojazdu, niestety takie jest życie. Uwaga z tego miejsca do Was - jeżeli wiecie że jesteście karani, a pistolet nie będzie Wam potrzebny, to nie woźcie go ze sobą. W prawdziwym życiu też byście broń nosili, ryzykując przy tym uratę wolności? Chyba nie. Sam raz w życiu wiozłem dwa gramy, jechałem 50km i uwierzcie, srałem w gacie przed każdym radiowozem, jechałem odziwo przepisowe 90km/h, 50km/h, aby tylko nie zostać zatrzymanym, a to nie jest duże przewinienie, ale strach był. Nawiązuje do tego, że jak się wiezie coś nielegalnego w grze, coś takiego jak broń, to się nie odwala na ulicy, zatrzymuje na STOPach, nie piratuje, robi się wszystko abyśmy nie mieli za co kogoś zatrzymać (nie robimy rutynówek, logiczne). Dużo też robi podejście do policji w LAPD(LSPD). W prawdziwym życiu nie ma czegoś takiego jak krzyknięcie do policjanta czegoś takiego jak "pierdol się", "spierdalaj", [...] to chuj ci w dupie" i innych wulgarnych tekstów z którymi ja spotykam się na co dzień, staram się na to przymykać oko bo nie każdy musi się tą tematyką interesować i robi to zapewne nieświadomie. W LA do LAPD mają szacunek, duży szacunek, nie ważne czy to South czy jakaś bogata metropolia. ,,Szacunek przedewszystkim". Wczoraj pojechaliśmy na ośkę, przejeżdżaliśmy sobie, zwykły nudny patrol, podjechał jakiś chłopaczek, my coś tam sobie powiedzieliśmy, on sobie również porozmawiał. Baa! Na jego ośce nawet pograliśmy z nim w kości, była jak dla mnie bardzo przyjemna atmosfera i chciałbym pozdrowić gracza z którym wczoraj to graliśmy, jeżeli czytasz moje wypociny. Ode mnie to by było na tyle, dziękuje za uwagę. Jeżeli ktoś ma jakieś zastrzeżenia co do mojego zdania, nie zgadza się ze mną, bądź po prostu twierdzi że napisałem źle - zapraszam na moje forumowe PW, Discord czy inne komunikatory, ponieważ na zacytowane odpowiedzi nie odpowiadam!
  14. Milordzie

    Konflikty IC konfliktami OOC?

    Smutno mi, że ludzie wyzywają LSPD za mandaty.
  15. Milordzie

    Greg Mitchell; szukam otoczenia

    Clementine Winslet również by chciała ale to by musiał wąsa zgolić
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zapoznaj się z naszą polityką prywatności, tutaj: Polityka prywatności